To ja,ten wymarzony!!!
Wystarczy,że nie broję i zwsze ładnie wyglądam…
Urodzony arystokrata- esteta.
W idealnym rozmiarze białe rękawiczki i skarpetki,wielkie niebieskie oczy,
biały przecinek na nosku i czekoladowe dodatki zachwycają wszystkich.
Miałem 10 miesięcy i 15 dni, jak zostałem Championem !!!
Lubię bywać na salonach … wystawowych.
Kocham róże i storczyki, dlatego chętnie sypiam w naszych kwiatach
śniąc o ogrodzie, motylach i randce :-)
Budowę i temperament pewnie odziedziczyłem po ojcu- rudzielcu z Ameryki.
Mam też “rudego brata”- Fila. Jestem starszy, więc opiekuję się nim
i cierpliwie znoszę jego zaczepki,wyjadanie z mojej miski,
a nawet siedzenie na kolanach… naszej Gosi.
Ale to ja jej pomagam, gdy nam sprząta. I nie boję się odkurzacza.
Pozdrawiam wszystkie niebieskookie “laleczki”.
Don Decoy. Dla przyjaciół - Teo













