....Od zawsze marzyłam o ragdollu - dużej, mruczącej przytulance,
ale gdy poznałam cechy devonów, zdecydowałam, że będą dwa kocurki.
Obaj są z dobrych domów, z hodowli, gdzie dba się o koty jak o dzieci.
Jestem szczęściarą, zakręconą kociarą.
Mam dwóch dorodnych chłopaków, dzięki którym poznałam wielu
wspaniałych ludzi.
Dziękuję:
- Asi i Andrzejowi, za pana kota,
- Monice i Andrzejowi, za rudaska,
- Pani Ani, prezes SKR, za życzliwość,
- Lekarzom rodzinnym - Oli i Marcinowi, za opiekę i troskę o koty,
- Wioli, za pomoc i wsparcie.
Specjalne podziękowania dla kogoś bardzo wyjątkowego, dla Marty!!!
To właśnie ona poświęciła swój czas i dobrą energię, by stworzyć moją stronę. Martusiu i Łukaszu, bardzo wam dziękuję!!!
...a gdy w porównaniach przegrywaliśmy z cudnymi, wielkimi NORWEGAMI,
znów się zamarzyło...I trochę jak w bajce, w maju 2010, się spełniło!
Dziękuję Ani i Karolinie za "MAŁEGO OSCARKA" :)
Gosia












